Dlaczego 25 lat, a nie 40
Po 25. roku życia skóra traci około 1% kolagenu rocznie, a proces przyspiesza po menopauzie. Przez pierwsze lata nie widać tego gołym okiem, bo zapas jest duży. Widać to około 35.–40. roku życia, kiedy skóra staje się cieńsza, mniej napięta i pojawiają się zmarszczki także w spoczynku. Wtedy trzeba już odbudowywać, a odbudowa jest droższa i wolniejsza niż podtrzymanie.
Dlatego podczas rozmowy pytam nie tylko o to, co przeszkadza dzisiaj, ale na jakim etapie jest skóra, i proponuję zabiegi adekwatne do etapu, a nie do trendu z Instagrama. Na każdym etapie podstawą pozostaje codzienny filtr SPF, bez którego żaden zabieg nie ma sensu.
20–25 lat: pielęgnacja i problemy skóry, nie anti-aging
- oczyszczanie wodorowe przy porach i zanieczyszczeniach,
- zabiegi na trądzik i blizny: darsonwalizacja, peelingi, dermapen,
- laminacja brwi i rzęs, henna,
- nawilżanie lub modelowanie ust, jeśli jest realna potrzeba (asymetria, bardzo wąskie usta), nie dla trendu.
Czego nie proponuję w tym wieku: botoksu „profilaktycznie” przy braku zmarszczek w spoczynku, stymulatorów tkankowych, wypełniaczy na twarz.
25–30 lat: profilaktyka, czyli mezoterapia
To moment na mezoterapię igłową: koktajl witamin, aminokwasów i kwasu hialuronowego uzupełnia nawilżenie i spowalnia ubytek kolagenu, seria 3–4 zabiegów raz lub dwa razy w roku. Do tego peelingi jesienią na przebarwienia i koloryt, masaż Kobido przy napięciach i obrzękach. Botoks wchodzi w grę, jeśli mimika jest bardzo silna i lwia zmarszczka lub zmarszczki czoła zaczynają zostawać w spoczynku, decyduje mimika, nie metryka.
30–40 lat: stymulatory i pierwsze korekty
Kiedy skóra zaczyna tracić gęstość, mezoterapia przestaje wystarczać i wprowadzam stymulatory tkankowe (Ejal 40, Hyamino Care 50, Karisma), zwykle serię 2–3 zabiegów raz w roku, oraz skinbooster lub redermalizację na nawilżenie i jakość skóry. Botoks na zmarszczki mimiczne u większości osób ma już sens. Na okolicę oka zabieg dobieram do przyczyny cieni. Porównanie botoksu i stymulatorów: który wybrać.
40+ i 50+: protokoły łączone
Po czterdziestce rzadko wystarcza jeden zabieg, bo nakładają się trzy procesy: zmarszczki mimiczne, utrata jędrności i utrata objętości. Łączę wtedy botoks, redermalizację lub stymulator i zabiegi autologiczne w jeden plan rozłożony na kilka miesięcy. Przy ubytkach objętości: wypełniacze, Juvelook lub Lenisna, przy wiotkości tropokolagen. Po 50. roku życia i w menopauzie skóra traci kolagen szybciej, więc odstępy między seriami skracam, a nacisk kładę na stymulację i nawilżenie, nie na wypełnianie.
Nie ma górnej granicy wieku dla zabiegów, są przeciwwskazania zdrowotne (lista: przeciwwskazania). Konsultacja jest bezpłatna i trwa około 30 minut. Dobór zabiegu, dawki i liczby wizyt robię dopiero po obejrzeniu skóry.
Efekty długoterminowej współpracy


